Przesadzanie bonsai jest konieczne, a ze względu na płaskie
doniczki i ograniczoną ilość podłoża zabieg ten
przeprowadza się nieco częściej niż w przypadku większości
innych roślin .Częstość tego zabiegu zależy od wieku
i wielkości drzewka i waha się między rokiem, a pięcioma
latami. Generalnie im starszy okaz i większa donica
tym rzadziej się go przesadza. Aby sprawdzić czy Twoje
bonsai wymaga przesadzenia wyjmij je ostrożnie z
pojemnika i przyjrzyj się korzeniom. Jeśli rosną okrężnie
odwzorowując kształt doniczki, przesadzanie jest
konieczne. Jeśli nie, możesz poczekać z tym do przyszłego
roku.
Jeśli
przesadzanie jest konieczne przejrzyj poniższy tekst i zdjęcia.
Przedstawiają one proces przesadzania krok po kroku .
Potrzebne
nam będą: doniczka (nowa lub możemy wykorzystać tą samą),
siatka do zabezpieczenia otworów odpływowych, drobne kamienie
do warstwy drenażowej i podłoże.

Przed
rozpoczęciem przesadzania podlewamy drzewko, aby łatwiej było
wyciągnąć je z doniczki. Niektóre doniczki mają kształt ułatwiający
wyciągnięcie drzewka, przy innych trzeba się troszkę namęczyć.
Ważne jest aby przy wyciąganiu drzewka z doniczki nie uszkodzić
korzeni. W naszym przykładzie pacjent to około sześcioletni
wiąz drobnolistny:) Jak widać na zdjęciu obok dopiero
przebudził się ze snu zimowego i rozwijają się pierwsze pąki.
Wiąz ten był przesadzany rok temu, a przy tej wielkości
doniczki coroczny zabieg przesadzania jest konieczny. Zabieramy
się do rzeczy.

Wyciągamy
drzewko z doniczki starając się wyciągnąć bryłę w całości,
tak aby nie obrywać i nie uszkadzać korzonków. Kształt tej
doniczki (zawinięte do wewnątrz krawędzie) utrudnia wyciąganie
z niej drzewka. Możemy w takich wypadkach pomóc sobie jakimś
płaskim narzędziem, na przykład uchwytem łyżki. Kiedy
poradzimy sobie z tym krokiem nasze drzewko wygląda jak na zdjęciu
z prawej strony. To jest dobry moment aby ocenić stan bryły
korzeniowej drzewka. Jeśli drzewko jest zdrowe i bujnie się
rozwija powinniśmy zauważyć wiele białych korzonków. Jak
widać na zdjęciu korzenie naszego wiązu nie wyglądają
najlepiej. Widać jedynie stare brunatne korzonki (dobrze że się
za niego wzięliśmy :).
Następny
krok to rozczesanie korzeni i wyczesanie starego podłoża, tak
aby można je było zastąpić nowym. W naszym przypadku do
wyczesania jest niewiele, ale jeśli drzewko cały sezon rozwija
się bardzo bujnie korzenie mogą osiągnąć długość nawet
kilkudziesięciu centymetrów. Jeśli korzenie po wyczesaniu
starego podłoża zwisają pod drzewkiem należy je skrócić.
Bezpiecznie możemy skrócić je o 1/3 długości. To pobudzi je
do wzrostu i pojawienia się wielu nowych małych korzonków.
System korzeniowy dzięki temu będzie bardziej złożony. Ułatwi
to transport składników odżywczych wraz z wodą do górnych
części drzewka. Niektóre rośliny (np. cytrusy) maja kruchą
i bardzo zbitą masę korzeniowa. wtedy rozczesanie jest niemożliwe.
W takim przypadku możemy wyciąć w bryle kliny. Trzeba jednak
pamiętać aby wycięte fragmenty korzeni zastąpić świeżym
podłożem tak aby nie pozostały puste przestrzenie.
Pamiętaj, że cięcie korzeni w sposób przedstawiony powyżej
nie osłabia drzewka lecz powoduje, że system korzeniowy staje
się bardziej gęsty, co je wzmacnia i powoduje
bardziej bujny wzrost
W zależności
od tego czy chcemy przesadzać roślinę do nowej doniczki czy
też zostawić starą przygotowujemy ją do osadzenia rośliny.
W przypadku pozostawienia tej samej doniczki należy ją
uprzednio wyczyścić. Na dno kładziemy siatkę zabezpieczającą
podłoże przed wypłukiwaniem przez otwory odpływowe. Na siatkę
sypiemy drobne kamienie (średnica 3-5mm) które stworzą warstwę
drenażową. Na kamienie sypiemy warstwę akadamy.


Teraz możemy
osadzić nasze drzewko w doniczce. Zasadą jest, że nie sadzimy
drzewka dokładnie po środku, lecz zachowujemy asymetrię.
Jeśli trzeba możemy je przymocować drutem do doniczki tak aby
z niej nie wypadło. Drut należy wyprowadzić przez otwory
drenażowe lub specjalne otwory do drutu mocującego (jeśli
takie są). Kiedy drzewko jest już w doniczce dosypujemy świeżego
podłoża. Robimy to dokładnie tak aby nie pozostały puste
przestrzenie między korzeniami. Możemy pomóc sobie patykiem,
najlepiej okrągłym, aby delikatnie wepchnąć podłoże w
puste przestrzenie. Po dokładnym wypełnieniu doniczki nowym
podłożem nasze drzewko wymaga jedynie podlania i zapewnienia
odpowiednich warunków do wzrostu.


Po zakończonym
zabiegu drzewko wymaga obfitego podlania.
Przez następne trzy tygodnie nie nawozimy drzewka. Przez
ten czas nie należy również stawiać go bezpośrednio na słońcu.
W zależności od gatunku po tygodniu, dwóch zauważymy, że
drzewko zaczyna się znów rozwijać, a to oznaka, ze się przyjęło
:)
Pozostaje
nam już tylko cieszyć się z bujnego rozwoju naszego drzewka.